piątek, 14 września 2012

O tym i o tamtym ;)

Przybyła do naszej klasy na początku roku szkolnego koleżanka. Jest bardzo fajna mam nadzieje, że jakoś już się za klimatyzowała. Teraz jest nas aż 30 osób (5 kolegów i razem ze mną 25 dziewczyn). Mamy dwóch dzidziusiów Tomusia i Piotrusia w klasie, a więc każde z nich ma 29 cioć i wujków nie wliczając jeszcze rodziny hehe fajnie mieć tyle :) :p

Jak to szybko życie mija, nie spodziewamy się kiedy a kogoś nie ma nagle. Trzeba korzystać z życia jak tylko da się. Gdy usłyszałam tą wiadomość nie mogłam w to uwierzyć czy aby na pewno jest to prawda, a jednak to prawda. W ten czwartek pożegnaliśmy mamę kolegi z byłej klasy miała tylko 40 lat zmarła po wieloletniej walce z rakiem.

W poniedziałki mamy dwie religie, w ten była pierwsza i oczywiście kryteria oceniania. Hmm gdy usłyszałam powaliło mnie z nóg. O nie! Trzeba jakoś zaingerować. Odważna nie jestem, ale co tam. O co się rozchodzi? Otóż ksiądz chciał abyśmy tak jak w tamtym roku napisali wypracowanie, poda kilkanaście tematów wybieramy jeden albo jak chcemy to więcej i piszemy. Oczywiście szum zrobił się w klasie na tę wieść , a więc zaczęłam:
         -Co takiego? Noo proszę księdza my jesteśmy klasą maturalną, wie ksiądz ile mamy nauki teraz. Niech ksiądz zrobi wyjątek i nie piszmy tego . Prosimy.
Itd. trochę po nawijałam.
         -No dobrze Mariolka nie będziecie pisać, klasa uratowana.
A więc wielkie uff...
Oczywiście wspaniałemu księdzu zachciało się żartów i gdzieś w którymś momencie powiedział oglądnijcie sobie kabaret "Mariolka w SPA". Trochę mi wtedy podniosło się ciśnienie:) Żebyście daleko nie musieli szukać proszę:

Mojej kochanej szanownej sąsiadce z ławki zaczęło się nudzić bo pan nie przychodził na lekcję, i co tu robić. I z tych nudów cyrklem przebiła kolektor, substancja zaczęła wyciekać, a więc wpadła na genialny pomysł i zaczęła szukać taśmy na całe szczęście daleko nie musiała i zakleiła dziurkę:)

(niestety na zdjęciu tego dobrze nie widać)

 oraz nie zastąpiona koleżanki gumka mućka Mećka:
 

Związku z wczorajszym pogrzebem musiałam trochę wcześniej jechać i nie było mnie na angielskim. W szkole tuż przed lekcją dowiedziałam się, że było zadanie. Pan pyta czy ktoś nie ma zadania wszyscy nie maja jednego z dwóch. Ja natomiast miałam trochę i tłumacze dlaczego a kolega wtrąca się w rozmowę i powiedział niezbyt głośno ale niektórzy słyszeli: "bo przerwy brakło i dlatego". Czasem bywa chamski i mówi co mu ślina na język przyniesie ale jest bardzo fajny.

Oj coś się rozpisałam. Zmykam. Życzę dobrej nocki i zostawiam Was z piosenką która gdzieś mi wpadła w ucho po drugim razie gdy usłyszałam oraz z pytaniem : czy macie jeśli tak to jakie wspomnienia ze szkoły?
Pa.


Mania.

4 komentarze:

  1. kabaret jest świetny, uwielbiam ich ! jak zwykle fajny, pozytywny pościk :))) pozdrawiam ściskam mocno :) http://malaczarnablogg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje :) haha ta gumka jest dobra, czego to ludzie nie wymyślą !
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Baardzo dziękuje za komentarzyk:)