wtorek, 25 września 2012

Nic nowego.

Za górami, za lasami gdzieś w dolinie kamienistej rosły sobie kwiatuszki: ;)

I cóż u mnie? A no nic takiego :)
Jestem chora ledwo co na oczy widzę i zimno mi jakbym była w lodówce a nawet i gorzej jak w zamrażalce ;) a ile mam warstw tkanin  na sobie lepiej nie mówić.
No tak początek jesieni, wstawanie o 5  by wyzbierać się na 6.12 bo trzeba do szkoły 15 km dojechać, jeszcze jest wtedy bardzo zimno bo świat dopiero budzi się, potem cieplej robi się więc nie trudno zachorować na szczęście nic poważnego.

Masa nauki oczywiście (chyba chcą nas wykończyć). Nie daję rady czasami, myślę o śnie a tu jeszcze niestety to i owo trzeba zrobić.
Od tamtego tygodnia nowa koleżanka już z nami do klasy nie chodzi. Nie wiemy co się stało. W piątek było okej a w poniedziałek już jej nie było dostaliśmy informacje od wychowawczyni, że przepisała się do innej szkoły natomiast wychowawczyni od sekretarki. Jest nieoficjalna wersja, ale na pewno nie odeszła przez nas przez klasę, zresztą podobno naszą klasę lubiła.

Spośród tematów na maturę: (jest ich 113 a mi spodobały się 5 tematów a najbardziej 2)
    - 10. Porównaj bohaterów literackich z dwóch wybranych epok, biorąc po uwagę ich postawę wobec życia, dążenia i osiągnięcia. Przedstaw problem, odwołując się wybranych tekstów literackich.
    - 27. Wędrówka jako motyw literacki. Przedstaw jego funkcjonowanie w twórczości pisarzy różnych epok.
    - 80. Wizerunek Żyda w literaturze i filmie XX wieku. Omów temat analizując wybrane dzieła kultury.
    - 81. Holokaust w literaturze i filmie. Omów temat na wybranych przykładach.
    - 89. Obraz Afryki w literaturze i sztuce. Przedstaw temat, wykorzystując różne teksty kultury.
Wybrałam temat 80. Nauczycielka od polskiego a zarazem nasza wychowawczyni powiedziała, że mamy tak wybierać temat by każdy miał inny, żeby nie wiadomo ile razy powtórzył się. Wszyscy są na to źli, oburzeni jednym słowem głupie to ale cóż. Dwie dziewczyny chciały ten sam temat każda drugiej wyszukuje temat, żadna nie che odpuścić, ja bym do nich dołączyła ponieważ też chciałam 81 i to bardzo , ale stwierdziłam że lepiej wezmę nie 81 tylko 80 bo trzy o jeden temat bić, kłócić się to za dużo hehe :) ale z ostatnich informacji podobno doszły do porozumienia a więc o tyle dobrze.
      mój serniczek (mojej roboty) i herbatka zielona
Mania.

niedziela, 23 września 2012

Lato, jesień.

Wczoraj dokładnie o godzinie 16.49 powitaliśmy kalendarzową jesień ponieważ słońce znalazło się w punkcie równonocy jesiennej rozpoczynając tym samym astronomiczną jesień ale i nie tylko bo i za oknem już też widać jesień .
Żegnamy lato piękne słoneczne ale też czasami deszczowe dni, chowamy do szafy wszystkie ubrania cienkiej zwiewnej tkaniny, krótkie spodenki spódniczki podkoszulki bluzeczki itd.
Witamy Szanowną Panią Jesień chłodną, szarą, ponurą. Nastaną długie jesienne wieczory, z książką w ręku i dobrą zieloną herbatą.
Wspomnienie lata:

          kwiatki z ogródka babci:
    
               malinki, grzybek prawdziwek (borowik)

              oj ktoś tu się schował
        begonie przed domem, sianko
Oznaki jesieni:
Trochę chyba za dużo ale co tam warto powspominać, powzdychać na naszą jesień.

Pozdrawiam. Życzę miłej jesiennej niedzieli.
Mania.

piątek, 21 września 2012

Katastrofa :(

Zapomniałam w tamtym poście a więc w tym zrobię dziękuje Wam wszystkim za wsparcie związane z maturą w komentarzach, ale koniec z tą szkołą bo na samą myśl w żołądku mi się wszystko przewraca i zaczyna się robić to jak flaki z olejem ;)
Dziś zaczął się weekend, ale chyba nie dla mnie, jeden z bardzo pracowitych ten weekend będzie. Jutro wszystko na mojej głowie mianowicie nie będzie mamy i siostry bo będą w Licheniu, a ja jakimś sposobem muszę wszystko ogarnąć. Od rana zabieram się za porządki w domu a potem gotowanie obiadu dla reszty domowników. Mam jakiś głupkowaty zwyczaj przy sprzątaniu słucham muzyki, a więc jak tylko głośno da się włączę np. radio i sprzątam, jakoś to szybciej i sprawnie mi to idzie wtedy. Potem jeszcze trzeba będzie zadania zrobić i pouczyć się.
Każdy znany ma przyjaciół i wrogów, fanów i antyfanów tak jak np. Tatiana. Tatiana ma niepowtarzalny, charakterystyczny głos ("żaba"), którym często bawiła się jako wokalistka. Upór w dążeniu do celu - gdy jako solistka nie mogła spełnić swych ambicji w Polsce, wyjechała do Wielkiej Brytanii, gdzie wydała płytę Spider Web.


W tygodniu mieliśmy małego gościa w domu, motylka rusałka pawika. Rusałka pawik– gatunek motyla z rodziny rusałkowatych. Występuje w Azji i Europie po Japonię, w Polsce jest jednym z najbardziej pospolitych motyli. Ma skrzydła ubarwione w intensywnie brązowo-czerwonym kolorze. Najbardziej charakterystyczną cechą tego gatunku, po której łatwo odróżnić go od innych gatunków motyli są duże, wielokolorowe plamki („pawie oczka”) na końcach przednich i tylnych skrzydeł. Plamki te to mechanizm obronny; imitując oczy mają zasugerować ewentualnemu napastnikowi, że czai się tutaj groźny drapieżnik.
Zdjęcia były robione na szybko a więc nie wyszło tak jak powinno a po za tym okno światło wiadomo.
Ładniejsze zapożyczone z google:

Pozdrawiam i zapraszam w niedziele na nowy wyjątkowy post.
Mania.

piątek, 14 września 2012

O tym i o tamtym ;)

Przybyła do naszej klasy na początku roku szkolnego koleżanka. Jest bardzo fajna mam nadzieje, że jakoś już się za klimatyzowała. Teraz jest nas aż 30 osób (5 kolegów i razem ze mną 25 dziewczyn). Mamy dwóch dzidziusiów Tomusia i Piotrusia w klasie, a więc każde z nich ma 29 cioć i wujków nie wliczając jeszcze rodziny hehe fajnie mieć tyle :) :p

Jak to szybko życie mija, nie spodziewamy się kiedy a kogoś nie ma nagle. Trzeba korzystać z życia jak tylko da się. Gdy usłyszałam tą wiadomość nie mogłam w to uwierzyć czy aby na pewno jest to prawda, a jednak to prawda. W ten czwartek pożegnaliśmy mamę kolegi z byłej klasy miała tylko 40 lat zmarła po wieloletniej walce z rakiem.

W poniedziałki mamy dwie religie, w ten była pierwsza i oczywiście kryteria oceniania. Hmm gdy usłyszałam powaliło mnie z nóg. O nie! Trzeba jakoś zaingerować. Odważna nie jestem, ale co tam. O co się rozchodzi? Otóż ksiądz chciał abyśmy tak jak w tamtym roku napisali wypracowanie, poda kilkanaście tematów wybieramy jeden albo jak chcemy to więcej i piszemy. Oczywiście szum zrobił się w klasie na tę wieść , a więc zaczęłam:
         -Co takiego? Noo proszę księdza my jesteśmy klasą maturalną, wie ksiądz ile mamy nauki teraz. Niech ksiądz zrobi wyjątek i nie piszmy tego . Prosimy.
Itd. trochę po nawijałam.
         -No dobrze Mariolka nie będziecie pisać, klasa uratowana.
A więc wielkie uff...
Oczywiście wspaniałemu księdzu zachciało się żartów i gdzieś w którymś momencie powiedział oglądnijcie sobie kabaret "Mariolka w SPA". Trochę mi wtedy podniosło się ciśnienie:) Żebyście daleko nie musieli szukać proszę:

Mojej kochanej szanownej sąsiadce z ławki zaczęło się nudzić bo pan nie przychodził na lekcję, i co tu robić. I z tych nudów cyrklem przebiła kolektor, substancja zaczęła wyciekać, a więc wpadła na genialny pomysł i zaczęła szukać taśmy na całe szczęście daleko nie musiała i zakleiła dziurkę:)

(niestety na zdjęciu tego dobrze nie widać)

 oraz nie zastąpiona koleżanki gumka mućka Mećka:
 

Związku z wczorajszym pogrzebem musiałam trochę wcześniej jechać i nie było mnie na angielskim. W szkole tuż przed lekcją dowiedziałam się, że było zadanie. Pan pyta czy ktoś nie ma zadania wszyscy nie maja jednego z dwóch. Ja natomiast miałam trochę i tłumacze dlaczego a kolega wtrąca się w rozmowę i powiedział niezbyt głośno ale niektórzy słyszeli: "bo przerwy brakło i dlatego". Czasem bywa chamski i mówi co mu ślina na język przyniesie ale jest bardzo fajny.

Oj coś się rozpisałam. Zmykam. Życzę dobrej nocki i zostawiam Was z piosenką która gdzieś mi wpadła w ucho po drugim razie gdy usłyszałam oraz z pytaniem : czy macie jeśli tak to jakie wspomnienia ze szkoły?
Pa.


Mania.

wtorek, 11 września 2012

Dokąd?

Dokąd biegnę? Nie wiem. Na pewno za czymś co mnie uszczęśliwi, co spełni me pragnienia.
Dziś wtorek za chwilę piątek szybko tydzień zapewne przeminie weekend i znów nowy tydzień.
Właściwe w tym roku uczę się osiem miesięcy, od tego trzeba odliczyć oczywiście wszelakie wolne. Niemal wszyscy mówią że będziemy mieć luz w drugim semestrze by dobrze się przygotować do matury a więc zobaczymy jak to będzie w praktyce. Tak szczerze to chciałabym by już było po wszystkim.
W tamtym tygodniu dostaliśmy już pytania na ustną maturę z j. polskiego. Przyciągnęły mnie 4 tematy, muszę jeden wybrać a tematów jest ponad 100 więc jest trudno się zdecydować na jeden.
Dzisiejsza kartkówka chyba poszła dobrze zobaczymy, kolejna zapowiedziana z biologi w poniedziałek z materiału, który był w tamtym roku pod koniec roku szkolnego :(



Mania.

sobota, 8 września 2012

Monotoniczność :(

Budzę się i myślę ahh... znów ta monotoniczność. Może zamknę prawe oko i lewym będę obserwować sufit a może prawym będę aa może na zmianę hm...? Nie, trzeba wstać modlitwa, poranna toaleta, śniadanie. Zajrzeć na szybko na internet i potem gdzieś zaszyć się w jakimś kącie w domu by pozostali domownicy nie znaleźli i nie zawracali głowy, wziąć ze sobą dobrą książkę i zieloną herbatę. A popołudniu zadania, pouczyć się.
Na początku tygodnia było małe zamieszanie z planem lekcji i jedna lekcja nam przepadła (szkoda, że nie więcej :p), potem w środę pani powiedziała że jutro pyta domyślcie się jakie nasze reakcje były przecież nikt we wakacje się nie uczy a z dnia na dzień zbyt dużo by się nauczyć ale było jakoś dobrze i tylko jedną osobę wzięła a w ten wtorek już pierwsza zapowiedziana kartkówka z angola z czasów. Niemal w każdy dzień wstaje o piątej.
Zmykam.
Pozdrawiam. Miłego dnia.
Mania.

poniedziałek, 3 września 2012

Na rozstaju dróg


Już maturalna klasa. Nie tak dawno szłam do liceum a teraz już kończę. Te dwa lata przeleciały bardzo szybko nawet nie wiem kiedy. Co dalej? No właśnie nie wiem:( rok przerwy i studia czy studia od razu jeśli studia to jakie? Milion pytań co dalej a ja wciąż odpowiedzi nie znam.
(zamiast uzysz chyba powinno być uczysz)


Mania.