sobota, 8 marca 2014

Kraków.

Czeeeść !!
Co tam u Was? Jak Wam mija sobota?
Od rana zajęta teraz trochę mniej, więc wpadam tu na chwile by coś naskrobać i Was odwiedzić.
W czwartek byłam w Krakowie, by pozałatwiać pewne sprawy, ze zdrowiem i przy okazji spotkać się z koleżanką. Przyjeżdżam do Krakowa po 7, potem idę na tramwaj, w galerii zaopatruję się w śniadanie. Aby pójść na tramwaj, przechodzę przez galerie krakowską, a żeby przejść przez galerie muszę przejść przez przejście, które łączy dworzec kolejowy, który jest połączony z przystankami podziemnego tramwaju oraz dworcem autobusowym. Przejście które nie pamiętam od kiedy ale dość długo było w remoncie, więc przechodziłam jakby pod tym przejściem, gdzie znajduje się szybki krakowski tramwaj, i tu nagle niespodzianka koniec remontu mogę przejść normalnie, efektem nie powiem byłam mile zaskoczona. Po załatwieniu szybko spraw, jestem z powrotem w galerii, robiąc sobie mały spacer między sklepami, czekając na koleżankę, i co nie co mi wpadło w oko.

Spotkanie z koleżanka tradycyjnie, coś jemy i dłuuuuga rozmowa o wszystkim. Potem gdy zjadłyśmy wyruszyłyśmy poszukać w galerii dinozaurów, gdyż w galerii zrobili wystawę. Najwięcej frajdy z tej wystawy miały dzieci. Bardzo miło, wesoło, ale zbyt szybko przebiegło spotkanie, trzeba było wracać do domu.
Wykluwamy się, chowamy się, za chwile znów wykluwamy się -)

Wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet. :-))
Pozdrawiam.
Mania.

poniedziałek, 3 marca 2014

Spacer.... :-)

Cześć :-)

Założyć zdarte trampki, stare jeansy, duży sweter i pojechać gdzieś na kilka dni. Wyłączyć komórkę, nie brać laptopa i innych pierdół, na te kilka dni odciąć się od wszystkiego i wszystkich na jakimś malowniczym końcu świata i odpoczywać do woli. Zamiast tego była udana i zabawna niedziela, razem z chłopakiem byliśmy w niesamowitych nastrojach pomimo, że źle się czułam. Siedząc w domu widząc za oknem piękną pogodę, napisałam smsa do chłopaka, że "dziś wyjątkowa piękna pogoda idealna na spacer tylko szkoda że Ciebie nie ma tu obok", w odpowiedzi dostałam że "do godziny będę na spacer bo również mam ochotę na spacer". Nie byliśmy umówieni, więc odpowiedzią była zdziwiona, nie wiedząc do końca o co chodzi, ale po smsie czułam, że coś kombinuje więc wolałam częściowo przygotować się i gdy tak przygotowywałam się dostałam smsa , że do 30 min będzie u mnie. 30 min by wyrobić się ze wszystkim ?? Stanowczo za mało :P ale udało mi się, nie musiał na mnie czekać. Wybraliśmy się do sąsiedniej wioski na spacer. Tam pospacerowaliśmy prawie wokół Dworku Gorce, gdzie znajduje się także stadnina koni potem nie podeszliśmy ale podjechaliśmy nie daleko do miejsca gdzie był plac zabaw i altanka, tam bardzo w miły sposób spędziliśmy czas i potem wróciliśmy do domu.
Pozdrawiam.
Mania.

sobota, 1 marca 2014

*80*

Cześć !!

Co tam u Was? Jak Wam minął tydzień?

Dziś już tak nie świeciło słońce fajnie jak ostatnio, ale mimo wszystko już czuć i widać wiosnę. :)
Trochę zebrało się problemów, nerwów, stresów ostatnio. Pasuje jakoś odpocząć, ale nie ma nawet czasu na odpoczynek.
W tygodniu wstaję, jadę do szkoły, wracam, uczę się, idę spać,wstaje, jadę ... a w weekendy z nosem w książkach i tak w kółko. Mam nadzieje, że wkrótce zmieni się to.
Pozdrawiam.
Mania.