poniedziałek, 14 lipca 2014

Pajęcza nić.

Cześć ! :-)
Co tam u Was słuchać?
Mamy od wczoraj w końcu piękną pogodę, słońce wspaniale świeci. Od razu człowiek ma chęć, wenę, powraca uśmiech, a kiepski humor znika.
Dziękuję za miłe, wspierające, budujące komentarze pod ostatnią notką.

Ponoć wzór jej nigdy się nie powtórzy a każdy z nas ma swoją. Od nas zależy wzór, bo każdy z nas ma swoją drogę. Życie jest uplecione z nici pajęczyny zawieszonej w przestrzeni w wzór smutków i radości, wzlotów i upadków, sukcesów i porażek, nie wiele trzeba by życie legło w gruzach, bo jest kruche, delikatne, cienkie jak nić pajęcza. Cieszmy się każdą chwilą bo jak jest krótkie to życie, bo jak mało jest tych wyjątkowych chwil.

"... przeżyte dobrze, szczęśliwe chwile giną jak perły we łzach codziennego żywota."


Pozdrawiam.
Mania.

piątek, 11 lipca 2014

Powrót.

 Witajcie :)

Mała przerwa w blogowaniu.

Powracam.

Reaktywacja.

Dużo się działo od ostatniej notatki.
Wystawianie ocen, zakończenie roku, szpital (jestem chora, ale nie mam jeszcze na tyle odwagi by tutaj o tym pisać), za niedługo wesele kuzynki. Nie mam, kiedy nacieszyć się wakacjami, ale nie martwię się  tym, cieszę się każdą chwilą. Za rok o tej porze (jeśli dotrwam do końca) będę oczekiwała w pełni zdenerwowania wyników egzaminów oraz będę przygotowywać się do wielkiego wydarzenia w moim życiu. Co to takiego? Dowiecie się w odpowiednim momencie, już niedługo. Choć myślę o danej chwili, ostatnio wybiegam daleko do przodu gdyż następny rok wiele nowego przyniesie, będzie dość atrakcyjny, wiele wspaniałych, ale i też ciężkich chwil.

Pozdrawiam.
Mania.

czwartek, 8 maja 2014

*87*

Cześć !!  ♥ J
Co tam u Was?

Nie wiem kiedy, ale czas bardzo szybko ostatnio mija. Cieszymy się czasami z małych rzeczy, raz dobry raz zły nastój, dzień za dniem mija. Ostatnio rozmawiając z przyjaciółką o ostatnich wydarzeniach o których pochwalę w następnym poście, śmiałyśmy się, że wydaje się jakbyśmy wczoraj zaczynały liceum a tu tyle czasu minęło i tyle wydarzyło się, teraz ona na studiach ja na studium.

Mój telefon jest chyba zakręcony jak ja, ostatnio usunęłam przypadkiem wszystkie zdjęcia byłam totalnie załamana, myślałam jak je odzyskać i wgl zaczęłam pytać tu i tam. Po tym wszystkim kiedyś sam od siebie wyłączył mi się tel a dziś spadł mi tak, że bateria mi wypadła, patrzę a tu nagle w karcie mam wszystko co miałam. Jestem zaskoczona, nie wiem jakim cudem same mi się przywróciły, ale najważniejsze, że mam J

Pogodę mamy wspaniale zadowalającą albo pięknie ciepło słonecznie albo zimno brzydko deszczowo.
Pozdrawiam.
Mania.

sobota, 26 kwietnia 2014

Nieznajomy, a może trójkąty i kwadraty

Cześć !! :)
Co tam u Was słuchać?
Miałam o tym napisać wcześniej, a teraz nawet nadarzyła się okazja. Jeśli ma coś zawładnąć moim sercem to musi być bardzo wyjątkowe.
Można powiedzieć, że morduje play słuchając w kółko Jego piosenek.
Fajny, mądry, wrażliwy, prawdziwy, normalny, zwykły, sympatyczny, miły, dojrzały, skromny, spokojny i ma specyficzne poczucie humoru (co do niektórych nie trafia) to cały On czyli Dawid Podsiadło.


Znów zatriumfował zdobywając nagrody na 20. Gali rozdania Fryderyków w sekcji muzyki rozrywkowej w kategoriach: album roku, artysta roku, debiut roku, utwór roku, zgarnął wszystkie 4 statuetki bezkonkurencyjnie. Ma ogromny talent wokalny i który na całe szczęście jest doceniany, a także jego ciężka praca.

Gratuluję !! J  ♥

   

A Wam się podoba? Lubicie jego piosenek słuchać?

Pozdrawiam.

Miłego dnia.

Mania.

środa, 16 kwietnia 2014

Podwójna randka...

Cześć :-)

Jak Wam minął dzień? Co tam u Was?

W poprzednią niedziele w końcu udało nam się spotkać w czwórkę. Już dwa razy planowaliśmy i nam się nie udało, albo ta osoba albo tamta nie mogła co powodowało popsucie planów, czas bardzo miło spędziliśmy, poszliśmy do lodziarni, kupiliśmy lody a potem wybraliśmy się na trochę dłuższy spacer, ale spotkanie niestety niezbyt w fajnej atmosferze się skończyło, mam nadzieje, że kolejne będzie lepsze.

Tak pokombinowaliśmy, że w tym semestrze mamy wolne środy, a więc nie od jutra tylko już od dzisiaj mam wolne :-) a po świętach do szkoły dopiero w czwartek, a więc po prostu cudownie :-) ale wcale tak nie kolorowo :-( gdyż zaraz w piątek czeka mnie sprawdzian, a z psychologi mam napisać prace, nie zgadzamy się z tym, gdyż psychologia to poboczny przedmiot bo najważniejszy jest anatomia, to cóż nowy mgr chce się wykazać jaki to on nie jest :-( marze o odpoczynku, ale czy tak będzie nie wiem.
Po części porządki wiosenne były trochę wcześniej zrobione, ale przed świętami jak każdy tradycyjnie z nas robi generalne porządki. Dziś porządki, jutro częściowe pieczenie, a cała reszta będzie w sobotę, bo w piątki mnie nie ma tradycyjnie w domu bo jestem w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Już powoli wszystko kwitnie, a ja chciałabym, żeby już było tak pięknie...

Pozdrawiam.
Mania.

niedziela, 13 kwietnia 2014

Po chwilowej nieobecności...

Cześć!!!
Co tam u Was? Jak Wam mija niedziela?

Ojć :(

Uupss :-(
troszkę mnie tu nie było.

Od rana zajęta, teraz trochę mniej, więc wpadam tu na chwilę by coś naskrobać, Was odwiedzić i co nie co nadrobić.
Pyszna kawa na chwilowy odpoczynek.

Dawno nic nie pisałam, a działo się trochę...

Dzień Kobiet, prezenty od najbliższych mi osób
A wczoraj był dzień czekolady, więc obowiązkowo trzeba było zjeść, tym bardziej, że jestem okropnym łasuchem.
A w szkole...
Ponieważ mamy prawie godzinne okienko wolne, gdyż tak nam głupio ułożyli plan, i nic nie dało się przenieść na tą godzinę, wykorzystujemy w taki sposób, że tradycyjnie tą samą grupką idziemy w każdy czwartek na obiad, przeważnie pada wybór na albo pierogi ruskie albo uszka z mięsem z barszczem czerwonym.
Na anatomii skończyliśmy układ kostny i teraz bierzemy układ mięśniowy.
A na wf, ostatnio zamiast ćwiczyć byliśmy na spacerze.
Ostatnio z koleżanką czekając długo na busa, postanowiłyśmy inaczej czas spędzić, zamiast chodzić po sklepach, które znamy niemal na pamięć :-)
Jest też teraz taki czas, że na targach, w szkołach, na dniu otwartym reprezentujemy nasze studium medyczne. Stronka do naszej szkoły:  http://medykns.eu/
Imieniny wujka chłopaka (pasowało ładnie wyglądać, niestety brak innych zdjęć)
Innym razem kiedyś też byłam w jego stronach i byliśmy na dość długim spacerze. 
Wczoraj zdechł mi mój chomik, a właściwie mojej siostry, ale praktycznie ja się nim od pewnego czasu zajmowałam, tak mi przykro się zrobiło, że aż łezki w oczach mi się zakręciły, niestety jestem bardzo wrażliwym człowiekiem.

A ktoś tu się schował :-) czasem gdy mojemu pieskowi zimno, tak właśnie się chowa.

Pozdrawiam.
Miłej niedzieli.
Mania.

sobota, 8 marca 2014

Kraków.

Czeeeść !!
Co tam u Was? Jak Wam mija sobota?
Od rana zajęta teraz trochę mniej, więc wpadam tu na chwile by coś naskrobać i Was odwiedzić.
W czwartek byłam w Krakowie, by pozałatwiać pewne sprawy, ze zdrowiem i przy okazji spotkać się z koleżanką. Przyjeżdżam do Krakowa po 7, potem idę na tramwaj, w galerii zaopatruję się w śniadanie. Aby pójść na tramwaj, przechodzę przez galerie krakowską, a żeby przejść przez galerie muszę przejść przez przejście, które łączy dworzec kolejowy, który jest połączony z przystankami podziemnego tramwaju oraz dworcem autobusowym. Przejście które nie pamiętam od kiedy ale dość długo było w remoncie, więc przechodziłam jakby pod tym przejściem, gdzie znajduje się szybki krakowski tramwaj, i tu nagle niespodzianka koniec remontu mogę przejść normalnie, efektem nie powiem byłam mile zaskoczona. Po załatwieniu szybko spraw, jestem z powrotem w galerii, robiąc sobie mały spacer między sklepami, czekając na koleżankę, i co nie co mi wpadło w oko.

Spotkanie z koleżanka tradycyjnie, coś jemy i dłuuuuga rozmowa o wszystkim. Potem gdy zjadłyśmy wyruszyłyśmy poszukać w galerii dinozaurów, gdyż w galerii zrobili wystawę. Najwięcej frajdy z tej wystawy miały dzieci. Bardzo miło, wesoło, ale zbyt szybko przebiegło spotkanie, trzeba było wracać do domu.
Wykluwamy się, chowamy się, za chwile znów wykluwamy się -)

Wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet. :-))
Pozdrawiam.
Mania.

poniedziałek, 3 marca 2014

Spacer.... :-)

Cześć :-)

Założyć zdarte trampki, stare jeansy, duży sweter i pojechać gdzieś na kilka dni. Wyłączyć komórkę, nie brać laptopa i innych pierdół, na te kilka dni odciąć się od wszystkiego i wszystkich na jakimś malowniczym końcu świata i odpoczywać do woli. Zamiast tego była udana i zabawna niedziela, razem z chłopakiem byliśmy w niesamowitych nastrojach pomimo, że źle się czułam. Siedząc w domu widząc za oknem piękną pogodę, napisałam smsa do chłopaka, że "dziś wyjątkowa piękna pogoda idealna na spacer tylko szkoda że Ciebie nie ma tu obok", w odpowiedzi dostałam że "do godziny będę na spacer bo również mam ochotę na spacer". Nie byliśmy umówieni, więc odpowiedzią była zdziwiona, nie wiedząc do końca o co chodzi, ale po smsie czułam, że coś kombinuje więc wolałam częściowo przygotować się i gdy tak przygotowywałam się dostałam smsa , że do 30 min będzie u mnie. 30 min by wyrobić się ze wszystkim ?? Stanowczo za mało :P ale udało mi się, nie musiał na mnie czekać. Wybraliśmy się do sąsiedniej wioski na spacer. Tam pospacerowaliśmy prawie wokół Dworku Gorce, gdzie znajduje się także stadnina koni potem nie podeszliśmy ale podjechaliśmy nie daleko do miejsca gdzie był plac zabaw i altanka, tam bardzo w miły sposób spędziliśmy czas i potem wróciliśmy do domu.
Pozdrawiam.
Mania.