poniedziałek, 5 listopada 2012

Na humor.

I gdy Królik zapytał:
  – Co wolisz, miód czy marmoladę do chleba?
Puchatek był tak wzruszony, że powiedział:
   – Jedno i drugie. – I zaraz potem, żeby nie wydać się żarłokiem, dodał: – Ale po co jeszcze chleb, Króliku? Nie rób sobie za wiele kłopotu.

Trwa dyskusja na temat: czy mężczyzna powinien mieć żonę , czy kochankę, jedni mówią że żonę drudzy ze tylko kochankę, nagle wstaje skromny uczony i cichutko mówi:
  - ja myślę ze powinien mieć i żonę i kochankę i tłumaczy dlaczego: żona myśli że jestem u kochanki, kochanka myśli że jestem z żona , a ja wtedy tup tup tup i do ... biblioteki.

  -Masz tu dwadzieścia złotych i idź do kina-mówi ojciec do syna w niedzielne popołudnie.
  -Nie chcę.-mówi chłopak.
  -Dlaczego? Przecież lubisz kino.
  -Tak, ale jeszcze bardziej lubię być jedynakiem.

Wyjeżdża latem chłop na pole kombajnem. Nagle wali się w czoło i mówi:
  - o cholera, zapomniałem zasiać.

Mały Jasio wybrał się na mecz. Siedzący obok mężczyzna spytał:
  - Jak tu wszedłeś synku?
  - Miałem bilet.
  - Sam go kupiłeś?
  - Nie, tata kupił?
  - A gdzie jest tata?
  - W domu. Szuka biletu.

 

Łowi rybak ryby i patrzy nad brzegiem chodzi piękna kura, więc pomyślał, że ją złapie i zje. Jak pomyślał tak zrobił, zabił kurę i upiekł na ognisku. Po kilku minutach wpada właścicielka kury i pyta:
  - Gdzie jest moja kura?!
Facet patrzy zdezorientowany raz na nią i raz na pióra po kurze i mówi:
  - A rozebrała się i popłynęła!!

Co ma piernik do wiatraka?
Tyle samo liter.

Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
– Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
  – Czy kogoś wam nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
  – Nie ma mojej żony...
  – No przecież – wścieka się kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje!
Na to facet:
  – Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...

Idzie żółw i spotyka drugiego, tylko bez skorupy.
  - Stary, co ci się stało?
  - Nic... Uciekłem z domu.


Choć za oknem zimno pada deszcz, ponuro ja mam wciąż w pamięci piękną jesień:
Mania.

5 komentarzy:

  1. Foto cudne i z ciekawością przeczytałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj
    Czy ja dobrze trafiłem ???
    czy ten blog pisze misia ???

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam,
    tak, dobrze trafiłeś, kiedyś prowadziłam blog: misia12404.bloog.pl ale zaczęło mnie wp pod wieloma względami denerwować i poszłam z stamtąd.
    Mogłabym wiedzieć kim jesteś?
    Mania, Misia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha no to mi humor poprawiłaś. aż mnie głowa na chwilę przestała boleć. fajne masz akwarium :)

    OdpowiedzUsuń

Baardzo dziękuje za komentarzyk:)