niedziela, 11 listopada 2012

Zielona herbata, 11 listopada

Przybita, nie mam siły. Wstając o 5 rano nie chce mi się nawet czubka nosa wysunąć z pod kołdry, ale muszę wstać. Codzienna monotoniczność, wstawanie, szkoła, powrót, chwila wolnego, nauka, jakiś serial, spanie i znów od nowa. Jedynie można odpocząć w weekend, ale też obowiązki itd. Samotne wieczory, z książką w ręku i z kubkiem kakao albo zielonej herbaty, jedyny przy mnie wtedy przyjaciel to czworonóg pies.

Już późno więc opowiem Wam bajeczkę o zielonej herbacie.
Zielona herbata jest najstarszą ze wszystkich herbat. To najpopularniejszy napój w krajach azjatyckich, głównie w Chinach i Japonii.
Jak mówi legenda, herbatę zieloną w 2737 r. p.n.e. odkrył cesarz Chen-nung, który odpoczywał w swoim ogrodzie. Przed cesarzem stał dzban z gorącą wodą do picia. Nagle zerwał się wiatr i wrzucił do dzbana kilka listków z dziko rosnącego drzewa herbacianego (inna wersja głosi że cesarz sam podszedł do drzewa herbacianego i wrzucił kilka liści). Cesarz spróbował tego napoju, a ten nowy smak uznał za doskonały.
Zielona herbata – napój przyrządzany wyłącznie z liści herbaty chińskiej (Camellia sinensis), które poddane zostały w czasie przetwarzania jedynie minimalnej oksydacji. Zielona herbata pochodzi z Chin i jest połączona z wieloma kulturami w Azji: od Japonii po Środkowy Wschód.Współcześnie zielona herbata rozprzestrzenia się na Zachodzie, gdzie wciąż najpopularniejszym rodzajem tego napoju jest herbata czarna. W krajach, gdzie uprawia się herbatę, wytwarza się wiele rodzajów zielonej herbaty. Różnią się od siebie z uwagi na specyficzne warunki uprawy, sposób przetwarzania i porę zbiorów. Ta grupa herbat obejmuje największą ilość gatunków, które różnią się między sobą wyglądem zewnętrznym, smakiem, aromatem i jakością. Część z nich jest aromatyzowana, głównie kwiatami jaśminu i lotosu. W celu otrzymania zielonej herbaty, podczas produkcji świeżo zebrane liście pozostawia się do przeschnięcia i poddaje obróbce cieplnej, co powstrzymuje fermentację. Dlatego nazywamy ją niefermentowaną, nie przechodzi ona procesu utleniania. Dzięki zastosowaniu takiej obróbki, liście zachowują zielony kolor. Zachowują też prawie wszystkie właściwości lecznicze świeżych liści herbacianych, aromat jest najbardziej zbliżony do naturalnego. Posiadają także dużo większą zawartość witaminy C niż inne rodzaje herbat.
W kilku ostatnich dziesięcioleciach zielona herbata przechodziła wiele testów medycznych, których celem było ustalenie, czy rzeczywiście, jak się powszechnie sądzi, ma ona właściwości zdrowotne, a szczególnie przypisywany jej wpływ na zmniejszenie ryzyka zachorowania na choroby serca oraz na niektóre odmiany raka. Sądzi się także, że spożywanie zielonej herbaty pomaga w kontrolowaniu wagi ciała.
Zielona herbata zawiera kofeinę, w jednej filiżance znajduje się jej ok. 40 mg, dlatego nie należy spożywać jej w nadmiarze. Wypicie kilkunastu filiżanek może spowodować uczucie niepokoju, bóle głowy czy nadpobudliwość.
Aby w pełni wykorzystać zalety zielonej herbaty, niezbędna jest też umiejętność jej właściwego zaparzania i spożywania. A więc cała ceremonia tkwi w przyrządzaniu zielonej herbaty. Przede wszystkim nie należy zalewać jej wrzątkiem. Po zagotowaniu wody warto odczekać kilka minut, do chwili kiedy temperatura nie będzie większa niż od 60°C do 80°C . Równie istotny jest odpowiedni czas samego zaparzania (minimum 2-3 minuty), który decyduje o właściwościach herbaty. Parzona 3 minuty wykazuje działanie pobudzające, a jeśli wydłużymy ten proces o kilka minut – uspokaja. Pamiętajmy też, że te same liście można zaparzać dwa lub trzy razy.
A wiecie o tym, że Chińczycy piją zieloną herbatę z mlekiem? Tak gdzieś przeczytałam. Otóż jakoś mnie to nie przekonało, do odważnych nie należę ale w kuchni nieraz lubię poeksperymentować, więc postanowiłam wypróbować. Powiem szczerze było bardzo dobre wręcz pyszne a więc jeśli ktoś jest chętny niech spróbuje. 
Oto jak ją zrobiłam:
Do przygotowania szklanki/filiżanki napoju wystarczy jedna mała łyżeczka zielonej herbaty.












Zagotowałam wodę, chwilkę odczekałam i herbatę zieloną zalałam wodą.






 Parzyłam trzy minuty, aby herbata nie nabrała gorzkiego smaku.









Gdy już moją herbata zielona była gotowa dolałam mleka. 






Tak oto cała ceremonia przygotowania zielonej herbaty z mlekiem. Te same liście można parzyć nawet do 3 razy, a najwartościowszym naparem jest zazwyczaj drugi.
Ciekawostka:
Picie herbaty na świecie:
  - w Chinach pije się herbatę w czarce po przygotowaniu jej w glinianym czajniczku.
  - w Japonii parzy się herbatę w żeliwnym dzbanku.
  - w Ameryce południowej herbata jest podawana w wydrążonych tykwach i pije się ja przez metalową rurkę zakończoną siteczkiem, ponieważ herbata jest bardzo drobna.
  - w Wielkiej Brytanii największym powodzeniem cieszy się herbata ekspresowa podawana o ściśle określonej porze dnia - "Five o clock". Najwięcej herbaty pije się w Irlandii.
  - w Indiach pije się herbatę mocną z mlekiem i przyprawami.
  - w Rosji herbatę pije się w szklankach przygotowaną w samowarze.
  - w Maroko herbatę przygotowują mężczyźni. Herbatę nalewa się do szklanki z z imbryka z długim dzióbkiem.
  - w USA wymyślona została herbata mrożona.
  - w Korei Północnej i Południowej herbatę popija się w specjalnych herbaciarniach.
  - w Tybecie do herbaty dodaje się masło, mleko jaków i sól po czym ubija się na jednolitą masę i rozcieńcza wodą.
  - w Birmie jada się świeże liście herbaty podobnie jak sałatę.

Jeszcze mała wzmianka o dzisiejszym święcie, chyba nie muszę się zbytnio nad tym rozpisywać ponieważ, każdy wie jakie to święto i powinien znać historię. Dzisiaj obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości upamiętniające rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku po 123 latach rozbiorów.
Jest jeden taki wiersz, który pozornie uznawany jest za prosty, zabawny wierszyk dla dzieci, jednak tak naprawdę niesie ze sobą najważniejsze wartości, którymi powinien kierować się każdy Polak żyjący w dzisiejszym, niepodległym kraju.
Kto ty jesteś?
  – Polak mały.
Jaki znak Twój?
  – Orzeł biały.
Gdzie Ty mieszkasz?
  – Między swemi.
W jakim kraju?
  – W polskiej ziemi.
Czym ta ziemia?
  – Mą ojczyzną.
Czym zdobyta?
  – Krwią i blizną.
Czy ją kochasz?
  – Kocham szczerze.
A w co wierzysz?
  – W Polskę wierzę.
Coś Ty dla niej?
  – Wdzięczne dziecię.
Coś jej winien?
  – Oddać życie.

Edward Słoński - Ta, co nie zginęła
Rozdzielił nas, mój bracie,
zły los i trzyma straż —
w dwóch wrogich sobie szańcach
patrzymy śmierci w twarz.
W okopach pełnych jęku,
wsłuchani w armat huk,
stoimy na wprost siebie —
ja — wróg twój, ty — mój wróg!
Las płacze, ziemia płacze,
świat cały w ogniu drży...
W dwóch wrogich sobie szańcach
stoimy ja i ty.

Zaledwie wczesnym rankiem
armaty zaczną grać,
ty świstem kul morderczym
o sobie dajesz znać.
Na nasze niskie szańce
szrapnelów rzucasz grad
i wołasz mnie, i mówisz:
— To ja, twój brat... twój brat! —
Las płacze, zimia płacze,
w pożarach stoi świat,
a ty wciąż mówisz do mnie:
— To ja, twój brat... twój brat! —

O, nie myśl o mnie, bracie,
w śmiertelny idąc bój
i w ogniu moich strzałów,
jak rycerz, mężnie stój!
A gdy mnie z dala ujrzysz,
od razu bierz na cel
i do polskiego serca
moskiewską kulą strzel.
Bo wciąż na jawie widzę
i co noc mi się śni,
że Ta, co nie zginęła,
wyrośnie z naszej krwi.



Janusz Szczepkowski „Opowiedz nam Ojczyzno”
Opowiedz nam, moja Ojczyzno
jak matka dzieciom ciekawym,
o latach znaczonych blizną
na wiekach chwały i sławy.
O wojnach Mieszka nam powiedz,
o słupach nad Odrą stawianych.
Niech niesie Twoją opowieść
wiatr halny i morskie szkwały.
Matczynej ucz nas miłości,
jak ojciec w życie wprowadzaj,
nie żałuj serdecznej troski,
za trudy szczodrze nagradzaj.
Biel śniegu i żar czerwieni
i orły dumne piastowskie,
to wieczne symbole tej ziemi
najbliższe sercu, bo polskiej.
Wytłumacz nam, tak jak umiesz,
skąd czerwień i biel sztandarów.
Niech ludzie żyją tu w dumie,
że taki wydał ich naród.

Mój wiersz:
Droga Ojczyzno,11listopada.
Odwróć głowe w lewo
Broń!
Podnieś wzrok w górę
Czarno.
W oddali słychać wojne
Kto?
To Polacy
Chcą wolności
walczą teraz po swej stronie
nie u Rosjan,nie u Prusów
nie pod zaborem austryjackim
nie w obcej armi
lecz w swej
Ojciec z synem
Brat z bratem
o wolną Polskę
pod sztandarem z Orłem Białym na piersi,
Ci co zmarli za Ojczyznę
Polska teraz hołd wdzięczności składa
bo wolna.
123 lat nie było na mapie
krew wciąż lała się
zapomnieć się Ciebie nie dało
bo każdy z nas Polaków ma w sercu
każdy z nas Tobie wiernie oddany
drogo Ojczyzno.
Rada Regencyjna przekazała władzę nad wojskiem
w pamiętny do dziś dzień Józefowi Piłsudskiemu.
Najważniejsze dziś słowa:
    Bóg,Honor,Ojczyzna!
Jeszcze Polska nie umarła,
 kiedy my żyjemy.
















Zostawiam Was z kilkoma pytaniami:
Co dla Was oznacza to święto? Czy pijecie zieloną herbatę?
W następnym poście odpowiem na pytania ponieważ zostałam oTAGowana przez anioleek89. Pomyślałam, że bardzo chętnie odpowiem ponieważ to ciekawa zabawa i coś nie coś dowiecie się o mnie. Planuje też w następnym poście podać Wam mój przepis na kakao a właściwie na gorącą czekoladę. Następny post myślę że będzie jak nic oczywiście nie wydarzy się w czwartek (15.11)

Mania.

9 komentarzy:

  1. Maniu!
    Dzięki za wizytę. Tak to jest cyrk w Warszawie. I to cyrk niebezpieczny!
    Wiem, że zielona herbata zdrowa jest. Ale jakoś jej nie piję. Może brak tradycji?
    Musze się tym zainteresować.
    Pozdrawiam serdecznie
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie, ciekawie, a zielona zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje umiłowanie zielonej herbaty nie było miłością od pierwszego łyka. Kiedy po raz pierwszy piłem zieloną herbatę zupełnie mi nie smakowała. Czułem się jakbym pił zaparzone siano. Do zielonej herbaty przekonały mnie liczne naukowe doniesienia o jej właściwościach leczniczych. Dziś nie umiem się bez niej obejść.
    Zresztą kawa za pierwszym razem tez mi nie smakowała, ani wódka, ani pierwszy papieros, ani piwo. Kawa i piwo były zbyt gorzkie, wódka zbyt paląca, a po papierosie zrobiło mi się niedobrze i poleciałem do Rygi.

    Pozdrawiam

    Ahoj!

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe .. nie niedzialm o herbacie zileonej z mlekiem .. tez sie odwaze i wyprobuje:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. ajć jakie boskie foto piesia :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zielona herbata z mlekiem? Pierwsze słyszę :)
    Podoba mi się Twój patriotyczny wpis i cały blog, więc dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam herbatki wszelkiego rodzaju, ale najbardziej to chyba te owocowe, chociaż teraz zauważyłam, że przerzucam się na ziółka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubię zieloną herbatę :) też mam strasznie duuuużo zajęć :/
    dziękuję, ale na zdj nie jestem ja, lecz moja koleżanka.

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam zieloną herbatkę :) ale z mlekiem jeszcze nigdy nie piłam

    OdpowiedzUsuń

Baardzo dziękuje za komentarzyk:)