środa, 17 czerwca 2015

*100*


Cześć :-)

Miałam kilka spraw do załatwienia w mieście, okazało się, że mama też. Wczoraj wybrałam się, więc do miasta z mamą. Po załatwieniu wielu rożnych spraw wybrałyśmy się na kebaba. Potem pojechałyśmy w stronę domu. Mama do domu, ja na praktyki. Był to bardzo miły dzień.

Czyżby zbieg okoliczności z napisem? Ha ha, jednak tak czasem w życiu bywa.


Mała przerwa na praktykach, odrobinę trochę odpoczynku a potem znów w wir pracy.


Pozdrawiam.
Mania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Baardzo dziękuje za komentarzyk:)