niedziela, 7 czerwca 2015

*95*

Cześć :-)

"... czynić notatki na marginesie życia bez przerywania jego biegu ..."

Czy można gruba igłą i nitką pozszywać tak, aby nie pozostawało blizn?
Świeci się maleńkie światełko w tunelu, ale jeszcze nie oddycha się pełną klatką piersiową.

"... podzielone zmartwienie jest połową zmartwienia podzielone szczęście jest podwójnym szczęściem ..."


Chociaż wszystko się warstwi jakoś idzie do przodu, choć znów ciągle podtykając się o wysokie progi, odzyskuje się siły. Powoli, spokojnie. Kończy się pewien etap, zaczyna się nowy etap, mam nadzieje, że lepszy.

"... przeżyte dobrze, szczęśliwe chwile giną jak perły we łzach codziennego żywota ..."


Pozdrawiam.
Mania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Baardzo dziękuje za komentarzyk:)