poniedziałek, 8 czerwca 2015

*96*

Cześć :-)

Budzę się, jest coś po 5, już zasnąć nie mogę. Myśli niespokojne szaleją wirują w mej głowie. Wstaje. Biorę kawę i wychodzę z domu. Zimno. To dobrze, otrzeźwi trochę umysł. Kilka wdechów głębokich. Wracam. Otwieram laptopa, sprawdzam ważne rzeczy, a potem blog. Chcę coś na bloga napisać, zaczynam klecić zdania, ale myśli gdzieś uciekają, myślę o tym i owym, nie mogę skupić się, piszę czytam usuwam, sama nie wierzę co napisałam, jakiś bełkot. Powstaje o niczym. Idę. Zaraz zbieram się na praktyki. I tak mija kolejny dzień. Burza myśli, nicość ....



Pozdrawiam.
Mania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Baardzo dziękuje za komentarzyk:)