czwartek, 11 czerwca 2015

Szymbark.

Cześć :-)

Spontaniczny wypad, częściowo nieplanowany. 
Mieliśmy do załatwienia jedną sprawę w pewnej miejscowości, w drodze przejeżdżaliśmy przez Szymbark, coś nas tam zaciekawiło, więc w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na chwile. Mamy w planach powrócić tam, gdyż nie wszystko zobaczyliśmy w tak krótkim czasie jaki mieliśmy, nie mieliśmy też zbyt wiele informacji o tym miejscu. Zaciekawiona tym miejscem postanowiłam poszukać w necie coś na ten temat.
Szymbark leży przy drodze Nowy Sącz-Krosno w odległości 6 km od Gorlic, w gminie Gorlice, w powiecie gorlickim, w województwie małopolskim. W latach 1975-1998 miejscowość była w województwie nowosądeckim. 
Szukając informacji, znalazłam legendy szymbarskie ---> http://www.szymbark.info/index.php/miejscowosc-g/legendyszymbarskie
Część z nich :

Opowiadanie V - Tajemnicze światełko koło studni
Byłam małą dziewczynką i pamiętam jak nasza sąsiadka robiła nam krzywdę. Nabierała wodę ze studni tym wiadrem, w którym nosiła gnojówkę. Woda była ciągle śmierdząca, nie nadawała się do picia. Po śmierci sąsiadki, wieczorem i w nocy koło studni chodziło światełko. Zaciekawiony ojciec zebrał wszystkie dzieci ze sobą i ruszyliśmy ku studni. Światełko świeciło dalej. Ojciec domyślił się, kogo oznacza światełko i zapytał się: "Czego żądasz grzeszono duszo?" Światełko znikło i usłyszeliśmy właśnie głos złośliwej sąsiadki: "Daruj mi!". Ojciec odpowiedział: "Niech Ci Pan Bóg daruje i ja ci daruje". Odtąd nigdy światełko się nie pojawiło więcej.  /z opowiadania Marii Kiełbasa z Łęgów/
Opowiadanie VI - Widmo skąpca
Żył straszny skąpiec. Nigdy nikomu nic nie użyczył. Po jego śmierci nikt w domu jego nie chciał przenocować. Przychodził gospodarz i co noc tłuk się, przewracał stołki, garnki. Jednego wieczoru przyszedł podróżny i prosił o nocleg. Żona zmarłego powiedziała mu, że jej mąż przychodzi co noc i strasznie się tłucze. Ale podróżny zgodził się nocować. Przed północą przyszedł duch. Tłukł się okropnie. Podróżny zabrał swoje manatki i chciał wyjść. Strach usiadł na progu i nie wypuścił podróżnego. Ten złapał go za nogi i powiedział: "Bóg zapłać wam za nocleg". Wtedy duch krzyknął: "I tym jednym Bóg zapłać - wybawiłeś mnie z mąk czyśćcowych". Od tego czasu nigdy się już nie pokazał.   /z opowiadania Marii Kiełbasa z Łęgów/
O skarbach zamkniętych w piwnicy Rynioka
Od dworu obronnego Gładyszów do góry Kamionki, prowadzi ciemny loch - tunel - do którego nie miał nikt prawa wejść, jedynie w Palmową Niedzielę podczas podniesienia. U wylotu tunelu właściciele zamku zgromadzili skarby, aby je w ten sposób zabezpieczyć przed rabusiami. Nie raz szymbarczanie stawali z zapalonymi pochodniami i świecami przed tajemniczym lochem. Niestety wydobywający się stamtąd podmuch, gasił wszystkie zapalone pochodnie. W Palmową Niedzielę podczas podniesienia, jak nikt skarbów nie strzegł, wybrała się po nie w tym czasie szymbarska kobieta. Zabrała ze sobą dziecko bo nie miała je z kim zostawić. Ciorty byli na chórze w kościele. Jak nabrała pełny wór kosztowności, po podniesieniu zrobił się straszny huk bo wszyscy pilnujący wracali na swoje miejsce. Przerażona złapała skarby, a zapomniała o dziecku. Na drugi rok wybrała się po nie. Jak wzięła ciało do ręki, rozsypało się w proch, a w ręku pozostała jego pięta.
Historia zabytku:
Dwór obronny Gładyszów, zwany pospolicie zamkiem, pochodzi z II połowy XVI wieku /1559 roku/. Wybudowany w stylu renesansowym przez architektów włoskich nad brzegiem rzeki Ropy, z kamienia rzecznego, z czterema basztami narożnymi, na podstawie prostokąta.


Najcenniejszym zabytkiem Szymbarku jest dwór obronny Gładyszów, inaczej zwany staropolskim nazewnictwem kasztel. Jest piętrowy, murowany, ma kształt prostokąta, w stylu renesansowym. A ten filmik powie Wam coś więcej ---> http://gorlice.tv/2350-kasztel-w-szymbarku-historia-renesansowego-dworu-obronnego.html
 Zobaczyć można także skansen budownictwa ludowego, późnobarokowy kościół drewniany, cerkiew greckokatolicką, Beskidzkie Morskie Oko. Znajdują się też tu szlaki piesze.  




Skansen Wsi Pogórzańskiej im. prof. Romana Reinfussa 

Pozdrawiam.
Mania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Baardzo dziękuje za komentarzyk:)