czwartek, 8 listopada 2012

Paznokcie.

Czasem gdy mam wolną chwile, szczególnie wieczorem biorę lakier i maluje. Rzadko maluje o jednym kolorze ponieważ jest takie trochę nudne.Chyba, że sytuacja tego wymaga albo brak czasu  to wtedy prosto jeden kolor.

Czerwony połączony z niebieskim.
A do tego dodałam różowy.









                    




 

Miętowy z różowym wzorkiem.










 Czerwony z brązowym.






Zielony z miętą.















Inny manicure. Mleczny z brokatem, niebieski i miętowy.











Mania.

13 komentarzy:

  1. O te u stóp jakie fajne kolorowe:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow super paznokietki ! oryginalnie i z pomysłem:)))
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w taką porę roku , gdy paznokcie u nóg chowamy po cieplutkimi skarpetkami nie umiem zmobilizować się ,żeby coś tam mieć . :D

    OdpowiedzUsuń
  4. a te na stopach to były jeszcze z wakacji.

    OdpowiedzUsuń
  5. W pewnym sensie to też jest sztuka. Nawet sympatyczna. Niestety moje zabiegi na paznokciach zaczynają się i kończą na ich obcinaniu. Jeśli chodzi o nogi to nawet niektórych nie muszę obcinać, bo same zeszły po maratonie ( troche za dużo luzu w butach)

    Pozdrawiam

    Ahoj!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś oTAGowana :)
    http://anioleek89.blogspot.com/2012/11/liebster-blog-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  7. a mi z kolei brak czasu i już chyba ze 2 tygodnie nie miałam pomalowanych paznokci nawet na ten jeden kolor, bo zawsze jest coś innego do zrobienia

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, jestem pod wrażeniem;D genialne!

    Obserwujemy?;)

    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze mam pomalowane paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń

Baardzo dziękuje za komentarzyk:)